Wybieramy wiosenne buciki!

Wybieramy wiosenne buciki!

W sklepie wybór ogromny, cięższe i lżejsze, wyższe i niższe, elastyczne i usztywniane, wiązane i sznurowane, powyżej i poniżej kostki, profilowane i z płaską wkładką… I które z nich wybrać? Które kupić, aby wspierać rozwój malucha i nie utrudniać stópce jej naturalnego rozwoju? Dziś postaram się Wam pomóc :). Oczywiście wszystkie pokazane przeze mnie buciki mogą być również pierwszymi bucikami Waszych maluchów.

Zacznijmy od tego, ze buciki kupujemy dopiero wtedy, gdy dziecko podczas spacerów wychodzi z wózka i chodzi na własnych nóżkach na dworze.

Dlaczego? Pierwsze kroki rozpoczynają się dużo wcześniej, zazwyczaj ruchem do boku z podparciem o mebel, w trakcie którego jedna noga jest obciążana (dotyka ziemi), a druga jest odciążana (jest w powietrzu) – czyli tak jak podczas normalnego chodu. Dziecko doświadcza wtedy naprzemiennego obciążania i odciążania stóp oraz ćwiczy równowagę. Chód bokiem jest niezwykle ważnym etapem nauki chodzenia, gdyż kształtuje wysklepienie stopy i daje dziecku korzyść w postaci samodzielnego przenoszenia ciężaru ciała, kontroli postawy ciała i poczucia równowagi. Nie prowadźmy więc za ręce niechodzącego dziecka. Zrezygnujmy również z wszelkiego rodzaju chodzików. Najlepiej jest umożliwić dziecku naukę chodzenia bez butów i skarpet (a jeśli jest zimno, skarpetki antypoślizgowe w zupełności wystarczą). Stópka najlepiej pracuje, gdy ma pełną swobodę ruchów 🙂.

Kolejnym etapem nauki chodu jest przechodzenie od przedmiotu do przedmiotu z możliwością uchwycenia go, np. przejście od kanapy do stolika stojącego tuż obok. To też bardzo ważna umiejętność. Dziecko uczy się oceniać odległość i przede wszystkim podejmuje próbę wykorzystania dotychczas zdobytych umiejętności do nauczenia się czegoś nowego – chodu bez trzymanki:).

Dalej obserwuje się próbę chodu przed siebie z podparciem o mebel. To znaczy, że dziecko podczas chodu bokiem puszcza się jedną ręką i kontynuuje chód już idąc w przód.

Pierwsze samodzielne kroki bez podparcia są bardzo niepewne, na szerokiej podstawie i z rozłożonymi rękami. Dziecko początkowo nie potrafi się zatrzymać i często upada. Upadek jest nieodzownym elementem nauki chodu. Warto jest pozwolić dziecku upadać, gdyż każdy takie doświadczenie wzbogaca naukę chodu. Dzieci kochają uczyć się metodą prób i błędów.

Nauka chodu to długi i trudny proces! To, że maluch zaczyna przemieszczać się na nóżkach wcale nie oznacza, że od razu musimy biec do sklepu po buty. Trzeba troszkę poczekać i pozwolić stópce naturalnie się rozwijać.

No dobrze, ale do rzeczy. Maluch przeszedł już wszystkie opisane wyżej etapy i chodzi na własnych nóżkach podczas spacerów. Tak, to jest właśnie czas na pierwsze buty.

Jaki ten bucik powinien być?

  1. Lekki – bucik nie może utrudniać dziecku chodzenia. Pierwsze tygodnie, miesiące, a nawet lata chodzenia to ciągły trening. Dojrzały chód pojawia się w okolicach 7. roku życia! Zastanówmy się, czy wygodnie się chodzi w ciężkich butach narciarskich…raczej nie! A tak mniej więcej czuje się dziecko, które dopiero uczy się chodzić i któremu wkładamy na stópki ciężkie ortopedyczne buty, które teoretycznie mają stabilizować stopę. Nic bardziej mylnego! Taki but utrudnia poruszanie się, a chód raczej średnio przypomina ten fizjologiczny. Co więcej, dziecko w takich butach może po prostu nie chcieć chodzić.

2. Elastyczny – stópka musi „pracować” i musi być zachowana jej naturalna ruchomość. Jak to sprawdzić? Chwyćmy bucik za zapiętek i za część, w której są paluszki, a następnie spróbujmy „wykręcić” jego podeszwę w ósemkę. Podeszwa bliżej pięty powinna być delikatnie bardziej wzmocniona, a bliżej palców bardziej elastyczna. Dodatkowo mniej więcej w 1/3 długości od palców powinna być możliwość zgięcia podeszwy. Brzmi skomplikowanie? Tylko brzmi, bo to wcale nie jest takie trudne! Zobaczcie na tym filmiku :).

3. Z delikatnie wzmocnionym zapiętkiem – kiedyś mówiono, że zapiętek powinien być bardzo sztywny, aby stabilizować stopę dziecka, ale teraz od tej opinii na szczęście się już odchodzi. Zapiętek powinien być delikatnie wzmocniony, ale jednak elastyczny. Stópka musi swobodnie się poruszać.

Jeżeli kupujecie dziecku sandałki, zapiętek nie jest obowiązkowym elementem bucika. Paski trzymające stópkę w okolicy kostki są wystarczające.

4. Bez profilowanej wkładki – kolejny raz przypomnę, że stópka dziecka musi pracować, a profilowana wkładka niestety w tej pracy przeszkadza. Stopa małych dzieci JEST FIZJOLOGICZNIE PŁASKA (do około 4.-5. roku życia). Wynika to z obecności tłuszczowej tkanki podskórnej, tzw. podściółki tłuszczowej, która chroni jeszcze chrzęstne kości stopy dziecka :). Płaska wkładka będzie najlepsza. Wielu producentów topowych marek wciąż produkuje buty z profilowanymi wkładkami, jednak nie znalazłam żadnego naukowego uzasadnienia ich stosowania u zdrowych dzieci.

Nie musicie profilaktycznie kupować bucików z profilowaną wkładką, ponieważ płaskostopie u maluchów jest naturalnym etapem rozwoju :). 

5. Miękki i z oddychającego materiału – zwróćcie uwagę, aby bucik był miękki i dobrze dopasowywał się do stópki, co sprawi, że maluszka nic nie będzie uwierało. Warto, by był wykonany z oddychającego materiału.

6. Niezbyt wąski w paluszkach – stópka dziecka po postawieniu na podłożu często jest dość szeroka, pamiętajmy, aby zwrócić uwagę też na ten wymiar :). Nauka chodu w za ciasnych bucikach nie należy do najprzyjemniejszych.

7. Poniżej kostki – bucik powinien kończyć się pod kostkami, dzięki czemu nie będzie ograniczał ruchów stópki. Buciki sięgające ponad kostkę kupujemy jedynie zimą.

Sznurowadła czy rzepy? Sznurowadła trochę lepiej ustabilizują stópkę i dopasują do niej bucik, ale u małych dzieci wygodniejsze są rzepy. Wybór pozostawiam Wam. Ja zdecydowanie wolę rzepy :).

Czas na przegląd bucików z sieciówek!

Wybrałam się do CCC i do Deichmanna. Sprawdziłam dziesiątki par dziecięcych bucików i przedstawiam Wam moje ulubione modele :). Nie jest to wpis sponsorowany. To mój osobisty przegląd, w wyniku którego kupiłam Emilce buciki na wiosnę w rozsądnej cenie. Żadna z tych par nie kosztuje więcej niż 200 zł (a większość bliżej 100-150 zł).

Najpierw CCC. W tym sklepie godne polecenia są buciki Lasocki Kids, jednak nie każda para. Większość zupełnie niepotrzebnie została zaopatrzona w profilowane wkładki.

CCC – BUCIKI DLA DZIEWCZYNEK

Kolejną marką dostępną w CCC jest PRIMIGI. Przedstawiam Wam dwie godne uwagi pary.

CCC – BUCIKI DLA CHŁOPCÓW

Niestety wszystkie godne uwagi chłopięce buciki miały profilowane wkładki. Znalazłam jedną parę, która również wydawała się mieć taką wkładkę, jednak na szczęście po jej wyjęciu okazało się, że jest płaska. Dowód załączam na zdjęciu :). Buciki są bardzo ładne.

Nie do końca usatysfakcjonowana wybrałam się do Deichmanna. Tutaj marka Elefanten mnie nie zawiodła! Do wyboru, do koloru! Przedstawiam Wam przeróżne modele, zarówno na cieplejsze, jak i na chłodniejsze dni.

DEICHMANN – BUCIKI DLA CHŁOPCÓW

COŚ NA CHŁODNIEJSZE DNI (Z WYPRZEDAŻY):

I NA TE TROCHĘ CIEPLEJSZE 🙂

Na koniec chłopięce buciki BOBBI-SHOES. Buciki nie są skórzane, ale wydają się przewiewne i spełniają wszystkie wymienione wyżej kryteria :).

DEICHMANN – BUCIKI DLA DZIEWCZYNEK

Tutaj znalazłam buciki dla Emilki. Kupiłam jej te różowe po lewej stronie na pierwszym zdjęciu :).

Coś na cieplejsze dni:

Emilka dostała też te fioletowe :).

I na jeszcze cieplejsze :):

Tutaj jeszcze dwie bardziej „adidasowe” propozycje dla chłopca i dziewczynki 🙂

A na koniec dwie pary marki CUPCAKE. Nie są skórzane, ale materiał wydaje się miękki i przewiewny :). Spełniają wszystkie wymienione wyżej kryteria. Wiem, że czasem z dostępnością marki Elefanten może być problem.

A JAK PORADZIĆ SOBIE Z WYBOREM ROZMIARU?

Bucik powinien być trochę większy od stopy (zapas 0,5-1 cm). Pamiętajcie, że zapas ten oceniamy w OBCIĄŻENIU STÓPEK. Dziecko musi stanąć na dwóch nóżkach na podłodze. Najlepiej postawić malucha na kartce papieru i odrysować stópkę, a później zmierzyć jej długość od pięty do końca palucha. Do tej długości należy dodać 0,5-1 cm i to jest właśnie długość wkładki. Buty kupujemy z dzieckiem, żeby sprawdzić, czy bucik jest dobrze dopasowany do stópki (niektóre dzieci mają wyższe podbicie i nie każdy but będzie pasował). Można jednak wziąć ze sobą taką odrysowaną stópkę, wyjąć wkładkę z wybranego przez nas bucika i porównać je ze sobą :). To taka dodatkowa pomoc. Powodzenia! 🙂

Źródła:

  1. Zukunft-Huber B., Trójpłaszczyznowa manualna terapia wad stóp u dzieci, Ubran&Fischer,
    Wrocław, 2010, 9-26,
  2. Osipuk S., Stopy dziecka jako fundament posturalny, podyplomie.pl/pediatria, dostęp
    23.10.2021r.

13 Comments

  • Ewelina
    17 marca, 2022 12:19 pm

    Witaj, nie mogę znaleźć żadnych bucików chłopięcych z wymienionych wyżej w Deichmann online… Dawno były przeglądane? Super post i blog😀

    • FizjoMommy
      5 kwietnia, 2022 7:07 pm

      Hej! Zdjęcia robiłam chwilę przed opublikowaniem posta, są świeże :)))

  • Agata
    18 marca, 2022 8:50 am

    Super wpis 🙂 a jakie Pani buciki poleca dla 2 latka z chodem tzw gołebim? Czy tez mają być takie miękkie?

    • FizjoMommy
      5 kwietnia, 2022 7:07 pm

      W takim wypadku najlepiej skonsultować to z fizjoterapeutą, który pracuje z maluchem i „zna” stópkę 🙂

  • Sylwia
    18 marca, 2022 9:20 pm

    Polecam polską firmę zetpol. Wszystkie wymogi spełnione a cena 2-4razy mniejsza. Nawet jeśli wkładka profilowana to w taki sposób że „profilowanie” łatwo wyjąć

    • FizjoMommy
      5 kwietnia, 2022 7:06 pm

      Dzięki, muszę się zapoznać, bo nie miałam nigdy tych bucików w rękach 🙂

  • Aneta
    19 marca, 2022 5:42 pm

    Dziękuję za ten post. Właśnie kupiłam pierwsze buty synowi z tych które polecałaś a bylam w tym temacie zielona 🙊

    • FizjoMommy
      5 kwietnia, 2022 7:06 pm

      Bardzo mi miło! 🙂

  • Kasia
    24 marca, 2022 9:19 am

    Czesc, jak zwykle super tresci, regularnie korzystam z bloga, insta i ebookow 🙂 mam pytanie, czy pierwsze buty mogą być używane po starszej siostrze? Córka mało w nich chodzila i zastanawiam się czy mogą czekać aż druga corka zacznie chodzić, czy jednak należy zainwestować w nowe. Pozdrawiam

    • FizjoMommy
      5 kwietnia, 2022 7:06 pm

      Dzień dobry, zaleca się, aby każde dziecko miało swoje własne buty. Każda stópka inaczej pracuje (nie zawsze idealnie), ma inny kształt, a but dostosowuje się do stopy.

  • Marta
    19 kwietnia, 2022 8:38 pm

    Czy możesz podać linki do obu par ktore zakupilas? Ewentualnie oznaczenie produktow z kartonów. Nie mogę znaleźć ich na stronie 🙁

  • Emilia
    6 lipca, 2022 5:42 am

    A czy te sandałki z Lasockiego (złote) nie mają za grubej podeszwy jak na pierwsze buciki dla maluszka? Córka skończyła rok i wyrywa się z wózka, kilka kroków sama stawia i potrzebuje czegoś by mogła być na nogi postawiona po za domem w sklepie np. czy one będą dobrym wyborem?

Dodaj komentarz! :)